| Italianissima w Tutta Mia w Gdyni - 2.04.2011 |
|
O restauracji "Tutta Mia" (www.tuttamia.pl) w Gdyni Chyloni prowadzonej przez parę polsko-włoską słyszałyśmy już od dawna, ale ciągle brakowało czasu by ją odwiedzić. Pewnego dnia jednak dostałyśmy miłego maila od gospodarzy lokalu i zmobilizowane tym zaproszeniem wybrałyśmy się wieczorową porą na drugi koniec Trójmiasta, by poznać osobiście Lucia Bacchi i jego żonę Beatę. Zgotowali nam tak sympatyczne przyjęcie, że od razu postanowiłyśmy urządzić u nich kolejne italianissimowe spotkanie. W sobotę 2 kwietnia zjawiło się w Tutta Mia około 20 osób, w tym nasi wypróbowani Przyjaciele z Poznania, a także całkiem nowi sympatycy i członkowie z Trójmiasta. Wieczór upłynął tradycyjnie pod znakiem włoskich przekąsek - tramezzini z różnymi sosami, włoskie sery i wędliny, prosciutto e melone, caponata, świetne acciughe itp. Potem na stół wjechały focacce i prawdziwe pizze z opalanego drewnem pieca. Motywem wiodącym były opowieści o tegorocznym karnawale w Wenecji oraz impresje fotograficzne obrazujące to niezwykle malownicze wydarzenie. Towarzyszyły nam wspaniałe jak zwykle wina od niezawodnych Przyjaciół z Nomy - tym razem z regionu Veneto w nawiązaniu do tematyki wieczoru. Po aperitifie, czyli ulubionym przez nas prosecco, zostaliśmy uraczeni dwoma winami białymi: Soave Classico D.O.C. z Cantine Salvalai i Pinot Grigio Lison-Pramaggiore D.O.C. z winnic Paladin, potem przeszliśmy gładko do win czerwonych: Valpolicella Classico D.O.C. z winnicy Zonin, Refosco Lison-Pramaggiore D.O.C. z Paladin, a na koniec pojawiła się dystyngowana Valpolicella Ripasso Superiore D.O.C. firmowana również przez wytwórnię Zonin. I czy to za sprawą wina, czy też uroku osobistego uczestników spotkania, szybko nastąpiła pełna integracja "starych" oraz nowych członków i sympatyków naszego stowarzyszenia, więc gdy przyszła pora pożegnań żal się było rozstawać...
|













