| Italianissima w chmurach |
|
Tak wysoko jeszcze nas nie było! Korzystając z uprzejmości gdyńskiego dewelopera Invest Komfort zaprosiliśmy naszych członków i sympatyków na włoski wieczór do Sea Towers, czyli najwyższego budynku mieszkalnego w Polsce (www.seatowers.pl) - 10 grudnia spotkaliśmy się na 32 piętrze jednej z wież tego obiektu, na ekskluzywnym (oczywiście oszklonym) tarasie widokowym, gdzie i aranżacja wnętrza, i widoki "Gdynia di notte" zapierały nam dech. Goście mieli okazję zwiedzić apartament pokazowy, a potem ochłonąć z nadmiaru wrażeń przy degustacji ekskluzywnych win zaoferowanych przez naszego niezawodnego Partnera, czyli Nomę - Wielkie Wina Włoskie (www.winawloskie.pl). Przywitał nas ulubiony aperitif Italianissimy, czyli orzeźwiające Prosecco Veneto IGT ZONIN, Gambellara z regionu Veneto, a potem zaostrzyło apetyt białe wino Offida Pecorino, Podere Colle Vecchio DOC - COCCI GRIFONI, Ripatransone z regionu Marche. Na kolana rzuciły nas wina czerwone: Mate Mantus (Merlot), Sant'Antimo DOC - MÁTÉ, Podere Il Falconaio di Ferenc Máté, Montalcino (region Toscana). Szef Nomy, pan Jerzy Kułakowski, był nawet osobiście w winnicy Ferenca Mate' opisanej barwnie w bestselerowej książce "Winnica w Toskanii", której lekturę z przyjemnością polecamy. Znakomitym winom towarzyszyły kulinarne rozkosze podniebienia (i oczu) zaproponowane przez gdyńską Vicę, z którą mamy nadzieję częściej współpracować (www.vicacatering.eu), gdyż jej właściciele doskonale czują włoskie klimaty. Na koniec wieczoru - niespodzianka: Stowarzyszenie postanowiło wylicytować kilka szczególnych i nieosiągalnych w Polsce trunków, a środki z licytacji przeznaczyć na finansowanie działalności statutowej. Pod młotek poszły: friulijskie wino Quattroperuno z cenionej przez nas winnicy Plozner, umbryjskie czerwone wino passito Vero Amore przywiezione we wrześniu z winnicy Chiorri, 3-litrowa butelka czerwonego Montepulciano D'Abruzzo zaoferowana przez Nomę, nalewka orzechowa na grappie (Nocino) z najstarszej we Friuli destylarni Pagura, którą odwiedzamy regularnie podczas naszych wypraw enokulinarnych, a także pierwsze polskie białe wino z Podkarpacia oraz ajerkoniak w oryginalnej karafce (przyrządzony przez jedną z pań). Na kolejną licytację czeka pięcioletnie Brunello di Montalcino przywiezione tego lata z Toskanii oraz najwyższej lasy Prosecco Cartizze (które określił pan Kułakowski - Maybach wśród prosecco). Zostały zakupione również toskańskie pejzaże - pięknie oprawione artystyczne zdjęcia osobiście wykonane przez naszego sympatyka. Wszystkim licytującym serdecznie dziękujemy za pomoc! Jak zawsze trudno było się rozstać, ale już w styczniu planujemy kolejny włoski wieczór z nowymi atrakcjami... A presto!
|
















